Policja bezpieczeństwa

W tej dziedzinie prac policyjnych mogły władze powstańcze wyręczyć się starym, dobrze zorganizowanym personelem, gorzej było z policją bezpieczeństwa. Funkcje te sprawowała przed powstaniem w stolicy chorągiew marszałkowska, składająca się z 140—200 ludzi i jak sama nazwa wskazuje podlegająca rozkazom marszałka wielkiego koronnego, odpowiedzialnego za bezpieczeństwo w rezydencji królewskiej. Żołnierze i oficerowie chorągwi marszałkowskiej na skutek kontaktów ze światem przestępczym ulegali szybko demoralizacji. Byli jednak odważni i dzielni, a w czasie insurekcji warszawskiej bili się wzorowo. Oprócz chorągwi marszałkowskiej bezpieczeństwa i porządku w stolicy strzegła milicja magistracka; składała się ona z 4 oficerów, 50 żołnierzy i 4 pachołków, a podlegała rozkazom prezydenta. Powiedzieć o nich można to samo, co o „marszałkowskich” — zdemoralizowani i dzielni. Zakrzewski starał się o dyscyplinę wśród swoich milicjantów i za pijaństwo i inne winy nie żałował im kijów.